Mailowy

Mail o porzuconym koszyku w sklepie i sekwencja trzech wiadomości

Najlepiej działa sekwencja trzech maili: pierwszy po godzinie z listą produktów, drugi po jednej dobie z odpowiedzią na typowe wątpliwości, trzeci po trzech dobach z ostatnią szansą. Rabat zostaw na koniec albo pomiń, jeśli marża jest niska. Sekwencja działa tylko wtedy, gdy znasz adres e-mail kupującego i masz jego zgodę.

Kiedy wysłać pierwszy mail o porzuconym koszyku

Pierwsza wiadomość powinna wyjść zwykle po 30 do 60 minut od opuszczenia koszyka. Wcześniej ryzykujesz, że klient jeszcze kończy zakup w innej karcie, i dostanie przypomnienie o czymś, co właśnie opłacił. Później klient zdąży zapomnieć, po co wchodził do sklepu.

Ten odstęp dobierz do swojej branży. W sklepie z odzieżą i dodatkami klienci wracają szybko, w sklepie z elektroniką za kilkaset złotych porównują oferty dłużej, więc pierwsza wiadomość może wyjść po kilku godzinach. Najpewniejszy test to porównanie dwóch odstępów na połowach ruchu i sprawdzenie, która wersja daje więcej zamówień po 7 dniach.

Pierwszy mail, przypomnienie bez nacisku

Pierwsza wiadomość ma jedno zadanie: pokazać koszyk i ułatwić powrót. Wstaw zdjęcia i nazwy produktów, cenę, jeden wyraźny przycisk prowadzący prosto do koszyka. Temat pisz konkretnie, na przykład z nazwą produktu, a nie ogólnikami.

Nie dawaj rabatu w pierwszym mailu. Klienci, którzy dostają kod od razu, uczą się porzucać koszyk specjalnie. Część osób wróci sama, bo odciągnął ich telefon lub dziecko, i ta część powinna zapłacić pełną cenę.

Drugi mail, odpowiedź na wątpliwości

Po dobie klient, który nie wrócił, zwykle ma jakąś wątpliwość: koszt dostawy, czas realizacji, zwroty, rozmiar, zaufanie do sklepu. Drugi mail odpowiada na te pytania wprost. Podaj koszt i czas dostawy, politykę zwrotów w dwóch zdaniach, formy płatności i dane kontaktowe.

Jeśli sklep ma opinie klientów, które faktycznie zebrałeś, możesz dodać jedną krótką. Nie wymyślaj liczb ani cytatów. Pusty slogan zadziała gorzej niż zwykła informacja o bezpłatnym zwrocie w 14 dni.

Trzeci mail, ostatnia szansa i decyzja o rabacie

Trzecia wiadomość po trzech dobach to moment na zachętę. Możesz zaproponować darmową dostawę albo niewielki rabat ważny 48 godzin. Policz najpierw marżę: rabat 10 procent na produkcie z marżą 25 procent zjada 40 procent zysku z zamówienia.

Jeśli marża jest niska, zamiast rabatu zaproponuj coś, co kosztuje mniej, na przykład próbkę, prezent do zamówienia albo rezerwację produktu do końca dnia.

  • Godzina po opuszczeniu koszyka: lista produktów i przycisk powrotu.
  • Doba: odpowiedzi na wątpliwości o dostawę, zwroty i płatność.
  • Trzy doby: ostatnia szansa, ewentualnie rabat lub darmowa dostawa na 48 godzin.

Zgoda i RODO przy przypomnieniach o koszyku

Przypomnienie o koszyku to wiadomość marketingowa, jeśli zachęca do zakupu, więc potrzebujesz podstawy do jej wysyłki. W praktyce sklepy opierają się na zgodzie zaznaczonej przy zamówieniu lub rejestracji i zapisują jej treść, datę oraz źródło. Wypis musi działać jednym kliknięciem.

Jeśli nie masz pewności co do podstawy prawnej w swoim sklepie, skonsultuj ją z prawnikiem. W Mailowym każdy kontakt ma zapis zgody z datą i źródłem, więc w razie pytania odbiorcy pokażesz, skąd masz adres.

Jak sprawdzić, czy sekwencja zarabia

Nie oceniaj sekwencji po otwarciach. Liczą się zamówienia przypisane do kliknięcia w ciągu 7 dni i ich wartość po odjęciu rabatów. Podziel przychód z sekwencji przez liczbę wysłanych koszyków, a wynik porównaj z kosztem narzędzia.

Przykład rachunku: jeśli narzędzie kosztuje 199 PLN netto miesięcznie, a sekwencja odzyskuje kilka zamówień po 150 PLN, zwraca się już w pierwszym tygodniu. To przykładowy rachunek, nie obietnica wyniku, bo skuteczność zależy od branży i ruchu.

Gdy przychód z koszyków rośnie, dołóż drugą automatyzację: wiadomość po zakupie z prośbą o opinię i produktem uzupełniającym. Pełny zestaw scenariuszy dla sklepu opisuje strona email marketing dla e-commerce.

Błędy, które psują sekwencję koszykową

Najczęstszy błąd to wysyłka bez uwierzytelnionej domeny. Wiadomości lądują w spamie i cała sekwencja pracuje na pustą skrzynkę. Zanim włączysz automatyzację, skonfiguruj SPF, DKIM i DMARC. Drugi błąd to brak wyłączenia sekwencji po zakupie: klient, który opłacił zamówienie, nadal dostaje przypomnienie, co kończy się wypisem.

Trzeci błąd to zbyt wiele wiadomości. Trzy maile w ciągu trzech dni to górna granica. Czwarty to szablon, który źle wygląda na telefonie, gdzie czyta się większość tych wiadomości. Przetestuj całość na własnym zamówieniu, zanim wyślesz do klientów. Jeśli porównujesz narzędzia, sprawdź też wnioski z listy kontrolnej w artykule program do mailingu dla sklepu internetowego.

Co dalej po uruchomieniu sekwencji

Gdy maile zaczną przynosić zamówienia, wzrośnie liczba faktur i dokumentów do wystawienia. Warto wtedy zadbać, żeby wystawianie faktur do zamówień było zautomatyzowane, na przykład w programie do fakturowania zgodnym z KSeF, zamiast ręcznego przepisywania danych klientów.

Pytania i odpowiedzi

Pierwszy po 30 do 60 minut od opuszczenia koszyka, drugi po dobie, trzeci po trzech dobach. Odstępy dopasuj do branży i sprawdź na własnych danych.
Trzy w ciągu trzech dni to rozsądna granica. Więcej wiadomości zwiększa liczbę wypisów i skarg na spam, a przychód rośnie niewiele.
Tylko w ostatniej wiadomości i po policzeniu marży. Rabat w pierwszym mailu uczy klientów porzucać koszyk, żeby dostać kod.
Jeśli wiadomość zachęca do zakupu, jest marketingowa, więc potrzebujesz podstawy do jej wysyłki, zwykle zgody zaznaczonej przy zamówieniu. Zapisuj jej treść, datę i źródło.

Zobacz także

Załóż konto w Mailowym i włącz sekwencję porzuconego koszyka w swoim sklepie.

Sprawdź domenę