Mailowy

Przejście z Mailchimp na polski program do mailingu krok po kroku

Przejście z Mailchimp na polskie narzędzie do mailingu zajmuje zwykle jeden do dwóch tygodni i opłaca się, gdy zależy Ci na rozliczeniu w złotych, fakturze VAT i kontroli nad domeną nadawcy. Największe ryzyko to nie sam eksport listy, tylko spadek dostarczalności po zmianie nadawcy, dlatego plan migracji zaczyna się od domeny.

Kiedy zmiana z Mailchimp ma sens

Powody są zwykle trzy. Pierwszy to rozliczenie w walucie obcej, przez które koszt narzędzia zmienia się razem z kursem, a faktura pochodzi od zagranicznego podmiotu. Drugi to cena rosnąca razem z liczbą kontaktów, także tych nieaktywnych. Trzeci to interfejs i wsparcie, które nie zawsze odpowiadają na polskie realia, od zgód po fakturowanie.

Jeśli nic z tego Cię nie dotyczy, a wysyłka działa i trafia do skrzynek, zmiana nie jest pilna. Migrację warto robić wtedy, gdy masz konkretny powód i czas na spokojne rozgrzanie nowej wysyłki, czyli nie tydzień przed Black Friday.

Krok 1. Ustaw własną domenę nadawcy

Zanim przeniesiesz choć jeden kontakt, ustaw w nowym narzędziu domenę nadawcy z rekordami SPF, DKIM i DMARC. Wiadomości wysyłane z domeny, którą kontrolujesz, budują reputację, która zostaje z Tobą, nawet gdy zmienisz narzędzie ponownie.

W Mailowym robi to kreator: wskazuje rekordy do wklejenia u operatora domeny i sprawdza, czy zostały zapisane poprawnie. Jeśli wcześniej wysyłałeś z adresu w domenie narzędzia, własna domena będzie wymagała rozgrzania, o czym niżej.

Krok 2. Wyeksportuj listę razem ze zgodami

Z Mailchimp eksportujesz osobno kontakty subskrybowane, wypisane i odrzucone. Zachowaj kolumny z datą zapisu i źródłem zgody, bo to one dokumentują, że wolno Ci pisać do danej osoby. Bez nich lista traci wartość prawną.

Adresy wypisane i odbite oznacz w pliku jako nieaktywne albo zaimportuj osobno jako listę wykluczeń. Nigdy nie dopisuj ich z powrotem do aktywnej bazy tylko dlatego, że są w eksporcie.

Krok 3. Zaimportuj i podziel odbiorców

Po imporcie sprawdź próbkę kilkudziesięciu rekordów: czy pola imienia i miasta trafiły do właściwych kolumn, czy polskie znaki się nie rozjechały i czy daty zgód są na miejscu. Dopiero potem odtwórz segmenty, na przykład klientów po zakupie, osoby aktywne w ostatnich 90 dniach i nowych subskrybentów.

Odtwórz od razu dwie sekwencje, które przynoszą najwięcej przychodu w sklepie: powitalną i przypomnienie o porzuconym koszyku. Reszta może poczekać.

Krok 4. Rozgrzej nową wysyłkę

Nowa domena i nowy adres IP nie mają historii, więc skrzynki odbiorców traktują je ostrożnie. Zacznij od najbardziej aktywnych odbiorców, na przykład tych, którzy kliknęli coś w ostatnich 60 dniach, i zwiększaj wolumen z każdą wysyłką przez dwa do czterech tygodni.

W tym czasie obserwuj odbicia i skargi. Jeśli współczynnik odbić rośnie, zatrzymaj zwiększanie wolumenu i oczyść listę. Szerszy opis kosztów i limitów znajdziesz w artykule ile kosztuje program do mailingu dla sklepu.

Krok 5. Wyłącz stare konto dopiero po przejściu

Przez pierwsze dwa tygodnie zostaw stare konto aktywne, bo mogą na nim wisieć formularze zapisu osadzone na stronie albo w sklepie. Podmień je na nowe, przetestuj zapis z potwierdzeniem i dopiero wtedy zamknij konto.

Jeśli porównujesz kilka narzędzi, zobacz też zestawienie w alternatywie dla GetResponse i alternatywie dla FreshMail. Przy tej okazji warto zająć się planem marketingowym na kolejne miesiące, a pomoże w tym gotowy plan marketingowy dla firmy przygotowany na podstawie adresu Twojej strony.

Pytania i odpowiedzi

Techniczna część, czyli eksport i import listy, zajmuje jeden dzień. Rozgrzewanie nowej domeny nadawcy trwa dwa do czterech tygodni, więc całość planuj na jeden do dwóch miesięcy.
Nie, jeśli wyeksportujesz je razem z kontaktami. Zachowaj datę zapisu i źródło zgody w pliku CSV i zaimportuj je do nowego narzędzia.
Nie muszą. Ustaw SPF, DKIM i DMARC dla własnej domeny, zaczynaj od aktywnych odbiorców i zwiększaj wolumen stopniowo. To ogranicza ryzyko spadku dostarczalności.

Zobacz także

Załóż konto w Mailowym i ustaw domenę nadawcy przed przeniesieniem listy.

Sprawdź domenę